Zasadź z nami milion drzew!
Wydarzenia

Sadzenie 225 drzew na szkolnym podwórku w Czarnej | 10 kwietnia 2026

10.04Czarna

Przy szkole w Czarnej stało boisko, plac zabaw i ogrodzenie, a drzewa już tam były – ale w piątek 10 kwietnia klasa 7 postanowiła, że może być ich znacznie więcej. W ciągu jednego przedpołudnia uczniowie posadzili 225 drzew – świerki, sosny, dęby, klony, lipy i jarzębiny – powiększając to, co już istniało, o coś, co z czasem stanie się prawdziwym zielonym zakątkiem.

Zielona klasa – co to właściwie znaczy?

Klasa 7 ze Szkoły Podstawowej im. Generała Jana Henryka Dąbrowskiego w Czarnej funkcjonuje w szkole jako tzw. zielona klasa – czyli taka, która ekologię traktuje nie jako temat do omówienia na lekcji przyrody, ale jako codzienną praktykę. Uczniowie sprzątają teren wokół szkoły, opiekują się roślinami w salach, angażują się w inicjatywy środowiskowe. Sadzenie drzew było dla nich kolejnym, logicznym krokiem – choć jednocześnie czymś zupełnie nowym, bo żadne z nich nie sadziło drzew wcześniej. To połączenie gotowości i nowości zrobiło swoje: od pierwszych minut akcja miała w sobie energię, której nie da się zaplanować.-

225 sadzonek, siedem gatunków, jeden cel

Dobór gatunków w takich akcjach rzadko bywa przypadkowy i tym razem też nie był. 80 świerków pospolitych i 80 sosen zwyczajnych tworzy iglasty szkielet nowego zielonego pasa – gatunki odporne, zimozielone, szybko budujące strukturę. Do tego 15 dębów szypułkowych: dąb to jeden z najważniejszych gatunków dla bioróżnorodności w Polsce – żyje setki lat i jest domem dla ponad 500 gatunków owadów. 15 lip drobnolistnych to z kolei kluczowy gatunek dla zapylaczy – lipa kwitnie w lipcu, kiedy większość innych roślin już przekwitła, i jest wtedy jednym z niewielu pewnych źródeł nektaru. 15 klonów zwyczajnych, 10 jarzębów pospolitych – których owoce zimą ratują wiele ptaków – oraz 10 krzewów bzu czarnego dopełniają układ, który z czasem stanie się prawdziwym ekosystemem, a nie tylko ozdobą szkolnego podwórka.

Dlaczego drzewa przy szkole to więcej niż gest

Miejskie i podmiejskie tereny zielone kurczą się szybciej, niż zdążamy je odtwarzać. Szczelne nawierzchnie, brak roślinności i rosnące temperatury sprawiają, że mikroklimatu nie reguluje już przyroda, tylko klimatyzacja. Tymczasem jedno dorosłe drzewo pochłania rocznie nawet do 22 kilogramów CO₂, produkuje tlen dla kilku osób i obniża temperaturę w swoim otoczeniu o kilka stopni. Drzewa posadzone wzdłuż ogrodzenia i przy boisku to nie tylko estetyka – to realna zmiana warunków, w których uczniowie będą spędzać przerwy przez kolejne lata, i którą tym razem sami stworzyli.

Gdzie jeszcze zmieści się jedno drzewo?

Pod koniec akcji tempo wyraźnie zwolniło, ale uczniowie, choć zmęczeni, sami szukali kolejnych miejsc, gdzie można by wcisnąć jeszcze jedną sadzonkę i żaden z nich nie chciał kończyć. To pytanie – gdzie jeszcze zmieści się jedno drzewo – najlepiej podsumowuje ducha całej akcji. Szkolne podwórko w Czarnej zmieniło się w ciągu jednego piątkowego poranka, a posadzone drzewa będą rosły długo po tym, jak ich twórcy skończą szkołę.

protected by reCAPTCHA Privacy Terms