Zasadź z nami milion drzew!
Wydarzenia

Sadzenie lasu kieszonkowego w Luboniu z Société Générale | 25 kwietnia 2026

25.04

25 kwietnia po raz trzeci rok z rzędu wspólnie z miastem Luboń zazieleniliśmy okolicę, dosadzając ubytki w lubońskim lesie kieszonkowym, który wcześniej powstawał już z naszą pomocą. W ziemię trafiło około 360 drzew – lipa drobnolistna, sosna zwyczajna, buk zwyczajny, klon jawor i świerk pospolity, czyli gatunki dobrane z myślą o lokalnym ekosystemie i długowieczności tego miejsca.

Dlaczego odchwaszczanie jest równie ważne jak sadzenie

Oprócz sadzenia zajęliśmy się też odchwaszczaniem terenu, żeby nowe drzewa miały jak najlepszy start i nie musiały od razu konkurować z roślinnością zielną o wodę i światło. Chwasty i trawy rosną znacznie szybciej niż młode sadzonki drzew, a ich gęste korzenie potrafią skutecznie odcinać młode drzewko od wody i składników odżywczych w glebie, zanim to zdąży rozwinąć własny, silniejszy system korzeniowy.

To właśnie ten etap, choć dużo mniej efektowny niż samo sadzenie i rzadziej pojawiający się na zdjęciach z akcji, często decyduje o tym, ile drzewek faktycznie przetrwa pierwszy sezon. Regularne odchwaszczanie w pierwszych miesiącach po posadzeniu potrafi znacząco zwiększyć szanse młodego lasu na przetrwanie – dlatego traktujemy je jako równie istotną część akcji, co samo wkopanie sadzonki w ziemię.

Czym są lasy kieszonkowe i dlaczego mają znaczenie

Las kieszonkowy to niewielki, gęsto obsadzony fragment zieleni zakładany na stosunkowo małej powierzchni – często w miejscach, gdzie na tradycyjny las po prostu nie ma miejsca, jak skwery, tereny przy blokach czy niezagospodarowane działki miejskie. Sadzi się go zwykle metodą inspirowaną podejściem japońskiego botanika Akiry Miyawakiego, gęsto i z wieloma gatunkami jednocześnie, co przyspiesza wzrost drzew i pozwala takiemu lasowi osiągnąć dojrzałość znacznie szybciej niż w przypadku klasycznego nasadzenia.

Dla miast lasy kieszonkowe mają ogromne znaczenie – obniżają temperaturę w najbliższej okolicy, co latem robi realną różnicę, poprawiają jakość powietrza, zatrzymują wodę opadową w glebie i dają schronienie ptakom oraz owadom, którym coraz trudniej znaleźć naturalne siedliska w gęstej zabudowie. Nawet niewielki fragment takiego lasu potrafi więc odczuwalnie poprawić lokalny mikroklimat i bioróżnorodność, a przy tym jest znacznie łatwiejszy do założenia niż tradycyjny park czy zalesienie na dużą skalę.

Zaangażowanie lokalnej społeczności

To, co wyróżniło tegoroczną akcję, to wyjątkowa frekwencja i zaangażowanie mieszkańców Lubonia. Przyszli wszyscy – młodzież, rodziny z dziećmi, seniorzy, a najmłodszy uczestnik miał zaledwie 2 lata. Taki przekrój wiekowy zdarza się rzadko i pokazuje, że sadzenie drzew potrafi przyciągnąć ludzi niezależnie od wieku czy poziomu wcześniejszego zaangażowania w tematy ekologiczne.

Był poczęstunek, były rozmowy, a energia całej grupy udzielała się wszystkim – od najmłodszych po najstarszych uczestników. Zgodnie stwierdziliśmy, że po trzech latach to już nie jest jednorazowa inicjatywa, tylko prawdziwa tradycja tej okolicy.

Jak wspólne sadzenie buduje więzi społeczne

Akcje takie jak ta pokazują, że troska o środowisko i budowanie relacji sąsiedzkich potrafią iść w parze. Wspólna, fizyczna praca na rzecz konkretnego, widocznego celu – w tym przypadku lasu, który mieszkańcy będą oglądać z okna przez kolejne dekady – naturalnie zbliża ludzi, którzy na co dzień mogliby się nawet nie spotkać. Rodzice sadzący drzewa obok swoich dzieci, seniorzy dzielący się doświadczeniem z młodszymi uczestnikami, sąsiedzi poznający się przy pracy w ziemi – to właśnie tego typu momenty budują poczucie wspólnoty znacznie skuteczniej niż niejedna oficjalna inicjatywa.

Powracalność tej akcji – trzeci rok z rzędu w tym samym miejscu – dodatkowo wzmacnia ten efekt. Mieszkańcy, którzy sadzili tu drzewa rok czy dwa lata temu, mogą wrócić i zobaczyć, jak rośnie las, który sami współtworzyli, co buduje poczucie odpowiedzialności za to miejsce na długo po zakończeniu samej akcji.

Partnerstwo i podziękowania

Dziękujemy miastu Luboń za kolejny rok owocnej współpracy oraz firmie Société Générale za wsparcie, które umożliwia realizację tej inicjatywy. Bez takiego partnerstwa – łączącego zaangażowanie lokalnego samorządu, wsparcie biznesu i entuzjazm mieszkańców – trudno byłoby co roku systematycznie rozbudowywać ten las kieszonkowy na taką skalę.

protected by reCAPTCHA Privacy Terms