Zasadź z nami milion drzew!
Wydarzenia

Sadzenie lasu kieszonkowego w Trzeku | 21 kwietnia 2026

21.04GSK

21 kwietnia w Trzeku, niewielkiej miejscowości w gminie Kostrzyn, uczniowie miejscowej szkoły podstawowej stanęli ramię w ramię z lokalną społecznością i wspólnie posadzili 500 drzew – nie jeden gatunek, nie dwa, ale osiem różnych, dobranych tak, żeby powstający las kieszonkowy był od początku czymś więcej niż zbiorem drzew posadzonych obok siebie.

Metoda Miyawakiego – las, który myśli o przyszłości

Las kieszonkowy to nie park i nie zadrzewienie – to gęsto posadzone, starannie dobrane gatunki, które od pierwszego dnia konkurują o światło, wspierają się nawzajem i razem budują ekosystem znacznie bardziej odporny niż monokultura. Metoda Miyawakiego, na której opiera się ta filozofia sadzenia, zakłada, że las posadzony w ten sposób rośnie nawet dziesięciokrotnie szybciej niż las naturalny i już po kilku latach zaczyna funkcjonować jako pełnoprawne środowisko dla dzikich gatunków. W Trzeku oznacza to, że ptaki, owady i inne organizmy nie będą musiały czekać dekad – las zacznie ich przyjmować znacznie wcześniej.

Osiem gatunków, jeden ekosystem

Dobór gatunków w Trzeku był przemyślany na każdym poziomie. 140 sosen zwyczajnych i 120 brzóz brodawkowatych tworzy pionierską podstawę lasu – gatunki odporne na piaszczyste, ubogie gleby, które jako pierwsze zadomowią się w nowym miejscu i przygotują warunki dla pozostałych. Do nich dołącza 90 jarzębów pospolitych, które doskonale radzą sobie na piaskach i są kluczowym źródłem pokarmu dla ptaków jesienią i zimą.

Warstwę docelową, która z czasem nada lasowi jego właściwy charakter, tworzą 60 dębów szypułkowych – jeden z najważniejszych gatunków dla bioróżnorodności w Polsce, dom dla ponad 500 gatunków owadów – oraz 40 lip drobnolistnych, które wzbogacą las o funkcję miododajną i staną się magnesem dla zapylaczy w środku lata, kiedy inne rośliny już przekwitły. Uzupełnia je 20 klonów zwyczajnych. Całość dopełniają gatunki wilgociolubne: 25 świerków pospolitych i 5 jodeł pospolitych – tych ostatnich posadzono celowo pod osłoną sosen, bo jodła to gatunek cienioznośny, który najlepiej startuje w półcieniu starszych drzew.

Lokalna społeczność, która potrafi się zjednoczyć

To, co wyróżniało tę akcję, to nie tylko liczba posadzonych drzew, ale atmosfera, która towarzyszyła pracy. Ktoś przyniósł smakołyki, ktoś inny – dodatkowe ręce. Uczniowie sadzili ramię w ramię z dorosłymi mieszkańcami gminy Kostrzyn, uważnie słuchali, zadawali pytania i pracowali z zaangażowaniem, które udziela się każdemu, kto staje obok. Takie akcje mają wartość, której nie da się zmierzyć liczbą sadzonek – budują poczucie wspólnej odpowiedzialności za przestrzeń, w której się żyje i pokazują, że troska o lokalne środowisko nie musi być gestem odgórnym, ale może wyrastać z samej społeczności.

Mały las, wielka rola

Za kilka lat drzewa w Trzeku zaczną dawać cień, zatrzymywać wodę deszczową i tworzyć mikroklimat, który odczują wszyscy mieszkańcy okolicy. Za kilkanaście – las będzie już na tyle dojrzały, żeby stać się prawdziwym korytarzem ekologicznym, łączącym okoliczne tereny zielone i dającym schronienie gatunkom, które w zurbanizowanym i intensywnie użytkowanym rolniczo krajobrazie mają coraz mniej miejsca. 500 drzew posadzonych w jeden kwietniowy poranek to inwestycja, której zwrot rozłożony jest na dekady – i która z każdym rokiem będzie przynosić coraz więcej. Dziękujemy GSK za podarowanie sadzonek, które stały się fundamentem tego lasu.

protected by reCAPTCHA Privacy Terms