Sadzimy przyszłość z Portem Gdańskim Eksploatacja | 300 dębów dla Pomorza

Kiedy planowaliśmy tę akcję, chcieliśmy, żeby była czymś więcej niż jednorazowym gestem. Zaprosiliśmy do współpracy Port Gdański Eksploatacja — firmę, która od lat zarządza infrastrukturą portową i codziennie funkcjonuje w otoczeniu przemysłowym, gdzie temat odpowiedzialności środowiskowej ma szczególny ciężar. Port to miejsce ruchu, hałasu i betonu, ale to nie znaczy, że nie ma tam przestrzeni na zieleń. Wręcz przeciwnie — im więcej działalności przemysłowej wokół, tym bardziej potrzebne są miejsca, które oddają naturze choć część tego, co od niej bierzemy.
Zaproponowaliśmy firmie coś konkretnego: nasadzenie dużej grupy drzew rodzimego gatunku, które za kilkadziesiąt lat będą fragmentem lasu, a nie tylko symbolicznym gestem na zdjęciu. Port Gdański Eksploatacja odpowiedział na tę propozycję bez wahania, a to, co wydarzyło się 31 marca 2026 roku, pokazało, że firmy z sektora przemysłowego potrafią myśleć długofalowo, nie tylko w kategoriach kwartalnych wyników.
Wybraliśmy gatunek, który w naszej ocenie najlepiej odpowiada takim ambicjom — dąb bezszypułkowy. To drzewo, które nie rośnie szybko i nie daje efektów na już, ale za to zostaje w krajobrazie na wieki. Sadząc dęby, nie myśleliśmy o tym sezonie ani nawet o tej dekadzie — myśleliśmy o tym, jak ten fragment Pomorza będzie wyglądał, kiedy nikogo z nas już tam nie będzie.
Dla nas jako organizacji każda taka współpraca ma dodatkowy wymiar. Firmy portowe rzadko trafiają na pierwsze strony jako przykłady zaangażowania ekologicznego — częściej mówi się o nich w kontekście logistyki, przeładunków czy inwestycji infrastrukturalnych. Tym bardziej cenimy sobie, gdy taka firma sama zgłasza się z chęcią realnego działania, a nie tylko podpisania deklaracji na papierze. Rozmowy z Portem Gdańskim Eksploatacja od początku miały konkretny ton — pytania o liczbę sadzonek, o to, kto zajmie się pielęgnacją i jak sprawdzić efekty za rok czy dwa, a nie tylko o to, jak udokumentować akcję na potrzeby raportu.
Przebieg dnia sadzenia
Dzień zaczął się od krótkiego wprowadzenia — opowiedzieliśmy wolontariuszom, czym różni się sadzenie dębu od sadzenia szybko rosnących gatunków, jak przygotować dołek, na jaką głębokość wsadzić sadzonkę i dlaczego pierwsze podlanie jest tak istotne dla przyjęcia się korzeni. Chcieliśmy, żeby każda osoba, która włożyła ręce w ziemię, rozumiała sens tego, co robi, a nie tylko wykonywała powtarzalną czynność.
Potem zabraliśmy się do pracy. Ziemia po zimie była wilgotna i dość ciężka, co — wbrew pierwszym wrażeniom — okazało się sprzymierzeńcem, bo taki grunt lepiej trzyma korzenie młodych sadzonek. Praca szła sprawnie, bo grupa była zgrana, a zadania podzielone tak, żeby nikt nie czekał bez sensu na swoją turę z łopatą. Jedni kopali doły, inni przynosili sadzonki, kolejni zasypywali i formowali wokół pnia niewielkie zagłębienie, które ma zatrzymywać wodę deszczową.
Do końca dnia w ziemi znalazło się 300 sadzonek dębu bezszypułkowego. To liczba, która na papierze brzmi jak statystyka, ale w terenie oznacza kilka godzin nieprzerwanej, fizycznej pracy — schylanie się, kopanie, noszenie, sprawdzanie każdej sadzonki, żeby stała prosto i była dobrze obsypana ziemią. Nikt nie narzekał na błoto pod butami, bo efekt był widoczny na własne oczy, rząd za rzędem.
Uczestnicy i partnerstwo z Portem Gdańskim Eksploatacja
Do akcji zgłosiło się 14 wolontariuszy z Portu Gdańskiego Eksploatacja — osoby z różnych działów firmy, które na jeden dzień zamieniły biura i stanowiska operacyjne na łopaty i sadzonki. To właśnie ta różnorodność zawodowa sprawiła, że dzień miał dobrą energię: każdy wnosił trochę inne podejście do pracy fizycznej, ale wszystkich łączył jeden cel.
Współpraca z firmą z sektora portowego ma dla nas szczególne znaczenie. Port Gdański Eksploatacja odpowiada za funkcjonowanie infrastruktury, która obsługuje ogromne wolumeny towarów i codziennie generuje presję na środowisko naturalne — od emisji związanych z transportem, po zajmowanie i przekształcanie terenu. Fakt, że firma z tego sektora sama wychodzi z inicjatywą kompensowania części tego wpływu, jest dla nas sygnałem, że odpowiedzialność środowiskowa przestaje być tematem poboczne, a staje się elementem prowadzenia biznesu.
Nie byliśmy z wolontariuszami sami — nasz zespół koordynował logistykę, dostawę sadzonek, narzędzia i całą organizację terenu, tak żeby uczestnicy mogli skupić się wyłącznie na samym sadzeniu. To podział pracy, który sprawdza się przy każdej naszej akcji: firma partnerska daje ludzi i energię, my dajemy wiedzę, materiał sadzeniowy i doświadczenie w organizacji nasadzeń na dużą skalę.
Dlaczego dąb bezszypułkowy — znaczenie wyboru gatunku
Dąb bezszypułkowy (Quercus petraea) to jeden z dwóch rodzimych gatunków dębu w Polsce, obok dębu szypułkowego. W odróżnieniu od szybko rosnących drzew wykorzystywanych czasem w nasadzeniach komercyjnych, dąb bezszypułkowy rozwija się powoli, ale za to tworzy drewno o wysokiej gęstości, głęboki system korzeniowy i potrafi żyć nawet kilkaset lat. To gatunek, który dobrze radzi sobie na suchszych, kamienistych glebach i jest stosunkowo odporny na okresowe niedobory wody — cecha, która ma coraz większe znaczenie w warunkach zmieniającego się klimatu i coraz częstszych susz.
Ekosystemowo dąb jest jednym z najbardziej wartościowych drzew, jakie można posadzić w naszym klimacie. Pojedynczy stary dąb bywa domem dla setek gatunków bezkręgowców, ptaków i grzybów — jego kora, martwe drewno i korony tworzą mikrośrodowiska, których nie odtworzy żaden inny gatunek w tym samym stopniu. Lasy dębowe i mieszane z udziałem dębu naliczają zwykle wyraźnie wyższą bioróżnorodność niż monokultury sosnowe czy świerkowe, które wciąż dominują w wielu polskich lasach gospodarczych.
Drzewa liściaste tego typu odgrywają też istotną rolę w retencji wody. Głęboki system korzeniowy dębu pomaga glebie wchłaniać wodę opadową i ograniczać spływ powierzchniowy, co ma znaczenie zwłaszcza w regionach nadmorskich, narażonych na gwałtowne opady i podtopienia. Każde drzewo, które dziś rośnie, w przyszłości będzie pochłaniać dwutlenek węgla, produkować cień ograniczający lokalne przegrzewanie powierzchni oraz oczyszczać powietrze z części zanieczyszczeń związanych z ruchem przemysłowym i transportowym — a to bezpośrednio dotyczy okolic portowych, gdzie skala emisji jest wyższa niż w typowej tkance miejskiej.
Dojrzały dąb, w zależności od warunków, może pochłaniać rocznie kilkadziesiąt kilogramów dwutlenku węgla — to wartość, którą osiąga jednak dopiero po latach wzrostu, co dobrze pokazuje, że tego typu nasadzenia trzeba traktować jako inwestycję długoterminową, a nie działanie z natychmiastowym efektem. W pierwszej dekadzie życia dąb rośnie relatywnie wolno, budując głównie system korzeniowy, dlatego opieka nad młodymi sadzonkami w pierwszych latach jest równie ważna jak samo sadzenie. Bez regularnego sprawdzania, czy sadzonki się przyjęły, i bez ewentualnych uzupełnień strat, część nasadzeń mogłaby się nie utrzymać — dlatego już teraz planujemy wizyty kontrolne na tym terenie.
Efekty i podsumowanie
Po zakończeniu prac terenowych zostawiliśmy za sobą 300 nowych dębów bezszypułkowych posadzonych wspólnie z 14 wolontariuszami Portu Gdańskiego Eksploatacja. To liczba, która nie odda w pełni tego, co widzieliśmy tego dnia — zaangażowania ludzi, którzy w wolnym czasie postanowili wykopać w ziemi kilkaset dołów, oraz decyzji firmy, która postawiła na gatunek dający efekty w perspektywie dekad, a nie tygodni.
Te 300 sadzonek to dopiero początek swojej historii. Pierwsze lata będą wymagały opieki — sprawdzania, czy sadzonki się przyjęły, ewentualnego uzupełniania strat i pielęgnacji, zanim młode drzewa na tyle się umocnią, żeby radzić sobie samodzielnie. Traktujemy tę akcję jako punkt wyjścia do dalszej współpracy z Portem Gdańskim Eksploatacja, a nie jednorazowe wydarzenie zamknięte w dniu 31 marca.
Dziękujemy wszystkim, którzy tego dnia wzięli łopatę do ręki. Za kilkadziesiąt lat ten fragment Pomorza będzie wyglądał inaczej niż dziś — i to dzięki decyzji podjętej wspólnie przez naszą organizację i zespół Portu Gdańskiego Eksploatacja.
Artykuły powiązane
Kategorie
Najnowsze komentarze
Najnowsze posty
Tagi
akcja-drzewa akcja-edukacja akcja-kwiaty akcja-sadzenia akcja-sadzenie akcja-sprzątanie akcja-wolontariat akcja sadzenia bioróżnorodność CSR domki dla owadów drzewa edukacja ekologiczna ekologia elektronika globalne ocieplenie konsumpcjonizm kwiaty las w słoiku lasy kieszonkowe mikrolas natura ochrona przyrody ochrona środowiska Odpowiedzialny biznes owady PAULA Ingredients pory roku recykling sadzenie-drzew sadzenie drzew segregacja odpadów smartfon smog sprzątanie lasu Stellantis warsztaty ekologiczne wolontariat wolontariat pracowniczy zdrowie psychiczne zielony puls śląska zmiany klimatyczne zrównoważony rozwój łąka kwietna środowisko naturalne











