Zasadź z nami milion drzew!
Wydarzenia

Sprzątanie terenów zielonych z Google w Warszawie | 3 czerwca 2026

wydarzeniamain (2)

Ile lat rozkłada się plastikowa butelka porzucona w trawie? Ponad dwieście. Foliowa reklamówka – nawet pięćset. Właśnie dlatego 3 czerwca 2026 roku w Warszawie spotkaliśmy się z grupą wolontariuszek i wolontariuszy Google, żeby wspólnie posprzątać tereny zielone stolicy i zabrać stamtąd odpady, które od dawna nie powinny tam leżeć. Dla wielu mieszkańców to codzienne sąsiedztwo spacerów, zabawy z dziećmi czy popołudniowego wypoczynku, dlatego zależało nam, aby choć fragment tej przestrzeni odzyskał swój naturalny charakter.

Skąd pomysł na tę akcję?

Zieleń miejska w Warszawie od lat mierzy się z tym samym problemem: odpady zostawione przez ludzi w parkach, na skwerach i wzdłuż ścieżek spacerowych zamieniają miejsca, które powinny służyć wypoczynkowi i przyrodzie, w przestrzenie zanieczyszczone i mniej przyjazne. Butelki, opakowania, resztki plastiku i inne śmieci trafiają tam najczęściej przypadkiem – zostają po pikniku, spadają z przepełnionego kosza albo są po prostu porzucane w biegu – ale ich obecność ma realne konsekwencje dla otoczenia.

Zorganizowaliśmy tę akcję, aby te konsekwencje ograniczyć. Celem było posprzątanie terenów zielonych, poprawa estetyki okolicy, ochrona lokalnej przyrody oraz – równie ważne – zwiększenie świadomości ekologicznej samych uczestników. Sprzątanie w terenie działa inaczej niż jakakolwiek pogadanka: kiedy samodzielnie zbiera się worek za workiem odpadów pozostawionych w naturalnym otoczeniu, trudno później patrzeć na temat zaśmiecania obojętnie.

Jak wyglądała akcja?

Przez cały dzień wolontariuszki i wolontariusze Google przemierzali wyznaczone tereny zielone, zbierając odpady pozostawione w trawie, wśród krzewów i na skrajach ścieżek. Praca w terenie zawsze przynosi niespodzianki – część odpadów leżała na widoku, część trzeba było wyciągać spod liści czy z zarośli, gdzie zdążyła się już częściowo wkopać w ziemię.

Mimo że zadanie było fizyczne i wymagało uwagi, atmosfera podczas sprzątania sprzyjała współpracy. Uczestnicy podzielili się na mniejsze grupy, obejmując poszczególne fragmenty terenu, dzięki czemu udało się dokładnie przejść przez cały wyznaczony obszar w rozsądnym czasie. Taki podział pracy sprawdza się przy większych akcjach i tym razem również pozwolił sprawnie zakończyć sprzątanie jeszcze w ciągu jednego dnia.

Warto podkreślić, że tego typu prace, choć proste w założeniu, wymagają dobrej organizacji i zaangażowania każdej osoby biorącej udział w akcji. Bez sprawnej koordynacji trudno byłoby w jeden dzień dotrzeć do wszystkich zakamarków wyznaczonego terenu, a to właśnie dokładność decyduje o tym, czy dane miejsce faktycznie odzyska swój naturalny wygląd, czy zostanie posprzątane jedynie pobieżnie.

Wolontariusze i partner akcji

W wydarzeniu wzięło udział 50 wolontariuszek i wolontariuszy z Google, którzy zdecydowali się poświęcić swój czas na rzecz warszawskiej zieleni. To spore grono jak na jednodniową akcję terenową i pokazuje, że temat czystości otoczenia naturalnego angażuje ludzi niezależnie od tego, na co dzień zajmują się zupełnie inną branżą.

Zaangażowanie pracownic i pracowników Google w tego typu inicjatywy wpisuje się w rosnący trend wolontariatu pracowniczego, w ramach którego firmy oddają swoim zespołom czas i przestrzeń na działania na rzecz lokalnego środowiska. Dla wielu uczestników był to również sposób na spędzenie dnia inaczej niż zwykle – zamiast przy biurku, na świeżym powietrzu, z konkretnym i namacalnym efektem pracy widocznym od razu po zakończeniu akcji.

Wolontariat pracowniczy jako inwestycja w przyszłość

Coraz więcej firm technologicznych i międzynarodowych korporacji traktuje wolontariat pracowniczy nie jako dodatek do codziennej działalności, lecz jako stały element strategii odpowiedzialności społecznej. Udział w akcjach takich jak sprzątanie terenów zielonych pozwala zespołom zobaczyć bezpośredni efekt swojej pracy jeszcze tego samego dnia, co rzadko zdarza się w codziennych, biurowych obowiązkach.

Dla organizacji pozarządowych, takich jak nasza, współpraca z partnerami biznesowymi ma ogromne znaczenie. To właśnie dzięki zaangażowaniu firm i ich pracowników możemy realizować więcej akcji w większej liczbie miejsc, docierając do terenów, które bez takiego wsparcia długo czekałyby na posprzątanie.

Zieleń miejska w codziennym życiu warszawiaków

Warszawskie parki, skwery i tereny zielone pełnią dziś dużo więcej funkcji niż tylko estetyczną. To miejsca, w które mieszkańcy uciekają od miejskiego zgiełku, gdzie spacerują z psami, uczą dzieci jazdy na rowerze czy po prostu odpoczywają po pracy na trawie. Kontakt z zielenią, nawet krótki i codzienny, obniża poziom stresu i poprawia samopoczucie, dlatego jakość i czystość tych przestrzeni ma znaczenie wykraczające daleko poza sam wygląd.

Kiedy teren zielony jest zaśmiecony, jego funkcja rekreacyjna słabnie – ludzie rzadziej z niego korzystają, dzieci nie mogą bezpiecznie bawić się w trawie, a zwierzęta domowe są narażone na kontakt z ostrymi lub toksycznymi odpadami. Przywracając czystość takim miejscom, oddajemy je z powrotem mieszkańcom Warszawy w formie, w jakiej powinny funkcjonować na co dzień.

Dlaczego to, co zebraliśmy, ma znaczenie

Odpady pozostawione w przestrzeni naturalnej nie znikają same – i to jest sedno problemu. Plastikowe opakowanie może zalegać w środowisku przez setki lat, rozpadając się w tym czasie na coraz mniejsze fragmenty, czyli mikroplastik, który przenika do gleby i wód gruntowych. Puszki i szkło stanowią z kolei zagrożenie mechaniczne dla zwierząt, które mogą się nimi skaleczyć, a resztki jedzenia zapakowane w folię bywają mylone przez dzikie zwierzęta z prawdziwym pokarmem, co prowadzi do niebezpiecznych dla nich konsekwencji zdrowotnych.

Tereny zielone w mieście, nawet te niewielkie, pełnią funkcję mikrosiedlisk dla owadów, ptaków i drobnych ssaków, a zanieczyszczenie tych przestrzeni odpadami bezpośrednio obniża ich wartość jako miejsca życia dla lokalnej fauny. Usuwając śmieci, poprawiamy nie tylko wygląd okolicy z perspektywy mieszkańców, ale też realnie zmniejszamy presję, jaką odpady wywierają na rośliny i zwierzęta zamieszkujące te tereny.

Warto też pamiętać, że odpady pozostawione w terenie zielonym rzadko zostają w jednym miejscu. Podczas opadów deszczu lżejsze śmieci są spłukiwane do studzienek kanalizacyjnych, a stamtąd trafiają do rzek i cieków wodnych, skąd mikroplastik i inne zanieczyszczenia mogą wędrować znacznie dalej niż punkt, w którym zostały pierwotnie porzucone. Dodatkowo potłuczone szkło pozostawione na suchej trawie w słoneczne dni potrafi działać jak soczewka skupiająca promienie słoneczne, co bywa jedną z przyczyn pożarów traw i podszytu – zjawiska, które co roku niszczy wiele hektarów terenów zielonych.

Dlatego każda taka akcja, nawet jeśli dotyczy pojedynczego fragmentu miasta, ma znaczenie wykraczające poza estetykę. To krok w stronę czystszej gleby, wody i powietrza w bezpośrednim otoczeniu warszawiaków oraz zwierząt, które te tereny zamieszkują.

Efekty i podziękowania

Dzięki wspólnej pracy wolontariuszek i wolontariuszy Google udało nam się przywrócić czystość na wyznaczonych terenach zielonych w Warszawie. Miejsca, które wcześniej były zaśmiecone, po zakończeniu akcji prezentują się zauważalnie lepiej – zarówno dla mieszkańców korzystających z nich na co dzień, jak i dla zwierząt i roślin, które je zamieszkują.

Dziękujemy wszystkim 50 wolontariuszkom i wolontariuszom Google, którzy zdecydowali się poświęcić swój czas na rzecz warszawskiej zieleni. Bez ich zaangażowania tak duży zakres prac nie byłby możliwy do zrealizowania w jeden dzień.

Mamy nadzieję, że tego typu akcje będą się w Warszawie i innych miastach powtarzać coraz częściej, ponieważ każde sprzątnięte miejsce to mniej odpadów trafiających do gleby i wód gruntowych oraz więcej przestrzeni, która może w pełni służyć zarówno mieszkańcom, jak i naturze. Wierzymy, że dzień spędzony z workiem na odpady w ręku zamiast przy biurku zostaje w pamięci uczestników na długo i realnie wpływa na ich codzienne nawyki związane z ochroną środowiska.

protected by reCAPTCHA Privacy Terms