Zasadź z nami milion drzew!
Artykuły

Zadrzewienia śródpolne – zapomniani strażnicy polskich pól, klimatu i bioróżnorodności

30370

Kiedy myślimy o ochronie środowiska, przed oczami staje nam las, park miejski albo aleja drzew przy ruchliwej ulicy. Rzadko kto wspomina o zadrzewieniach śródpolnych – pasach drzew i krzewów rosnących pośród pól uprawnych, na miedzach i wzdłuż dróg polnych. A to właśnie one przez stulecia były cichym fundamentem zdrowego rolnictwa w Polsce, zanim powojenna modernizacja wsi niemal całkowicie je wymazała z krajobrazu. Dziś, w obliczu coraz częstszych susz, upałów i erozji gleby, zadrzewienia śródpolne wracają do łask – i warto zrozumieć dlaczego.

Czym są zadrzewienia śródpolne?

Zadrzewienia śródpolne to niewielkie skupiska drzew i krzewów rosnące poza lasem, w otoczeniu pól, łąk i pastwisk. W przeciwieństwie do lasu gospodarczego nie służą pozyskiwaniu drewna – ich rola jest przede wszystkim ochronna i siedliskowa. Mogą przybierać bardzo różne formy, od pojedynczych okazałych drzew po rozbudowane pasy roślinności.

Rodzaje zadrzewień

Wśród najczęściej spotykanych form wyróżnia się:

  • pasy wiatrochronne – wąskie, wydłużone nasadzenia ustawione prostopadle do dominujących wiatrów,
  • remizy śródpolne – większe, zwarte skupiska drzew i krzewów, często o nieregularnym kształcie,
  • zadrzewione miedze i granice pól – pojedyncze rzędy drzew rozdzielające działki rolne,
  • aleje śródpolne – drzewa rosnące wzdłuż dróg gruntowych łączących wsie i pola,
  • pojedyncze drzewa lub grupy drzew – często pozostałości po dawnych sadach czy dworskich założeniach parkowych.

Każda z tych form pełni nieco inną funkcję, ale wszystkie łączy jedno: obecność drzew w krajobrazie rolniczym, tam gdzie z pozoru “nie powinno ich być”.

Zapomniana historia polskiego krajobrazu

Jeszcze sto lat temu polska wieś usiana była zadrzewieniami. Dzielone na wąskie paski pola, charakterystyczne dla drobnej własności chłopskiej, naturalnie obrastały miedzami pełnymi drzew i krzewów. Ten mozaikowy krajobraz sprzyjał zarówno rolnictwu, jak i dzikiej przyrodzie.

Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z powojenną komasacją gruntów i mechanizacją rolnictwa. Duże, jednolite pola były wygodniejsze dla ciężkiego sprzętu rolniczego, więc miedze zadrzewione, remizy i aleje masowo karczowano, uznając je za przeszkodę w efektywnej produkcji. W okresie PRL-u proces ten przybrał na sile w ramach programów scalania gruntów i tworzenia wielkoobszarowych gospodarstw. W efekcie w wielu regionach kraju zniknęła większość historycznych zadrzewień, a krajobraz rolniczy stał się znacznie bardziej jednolity i pozbawiony naturalnych barier.

Dziś naukowcy i rolnicy patrzą na tamten proces z rosnącym niepokojem – bo razem z drzewami zniknęły też funkcje, które przez wieki chroniły glebę, wodę i plony. Warto podkreślić, że skala tych zmian nie była jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem rozłożonym na dziesięciolecia, w którym kolejne fale melioracji, komasacji i mechanizacji stopniowo eliminowały nawet niewielkie, pojedyncze zadrzewienia uznawane za „nieproduktywne” fragmenty gruntu. W efekcie krajobraz rolniczy w wielu regionach Polski stał się bardziej podatny na skutki suszy i erozji niż jeszcze pół wieku temu, choć rzadko łączy się te dwa fakty ze sobą w powszechnej świadomości.

Tarcza przed wiatrem, suszą i erozją

Największą, choć często niedocenianą, rolą zadrzewień śródpolnych jest ochrona gleby i wody. W czasach nasilających się susz i gwałtownych opadów ich znaczenie rośnie z roku na rok.

Erozja wietrzna i wodna

Zadrzewienia działają jak naturalne bariery wiatrochronne – osłabiają siłę wiatru, ograniczając wywiewanie żyznej wierzchniej warstwy gleby, szczególnie groźne na otwartych, wielkopowierzchniowych polach. Ich system korzeniowy spina glebę i zapobiega wymywaniu cząstek podczas gwałtownych ulew, co znacznie zmniejsza ryzyko erozji wodnej na terenach o urozmaiconej rzeźbie.

Retencja wody i mikroklimat

Głęboki system korzeniowy drzew poprawia strukturę gleby i zwiększa ilość materii organicznej, dzięki czemu gleba skuteczniej zatrzymuje wodę opadową. To bezpośrednio przekłada się na większą retencję krajobrazową i łagodzenie skutków suszy, coraz bardziej dotkliwej dla polskiego rolnictwa. Dodatkowo zadrzewienia regulują lokalny mikroklimat – zwiększają wilgotność powietrza, zmniejszają parowanie z powierzchni gleby i ograniczają skrajne wahania temperatury, chroniąc uprawy przed przymrozkami i upałami.

Żywe korytarze bioróżnorodności

Pola uprawne, zwłaszcza te intensywnie użytkowane, są dla większości dzikich gatunków środowiskiem bardzo ubogim. Zadrzewienia śródpolne stają się w takim krajobrazie prawdziwą oazą życia.

Owady zapylające i naturalni sojusznicy rolnika

Kwitnące krzewy i drzewa dostarczają pokarmu owadom zapylającym przez znaczną część sezonu wegetacyjnego, co ma bezpośrednie przełożenie na plony wielu roślin uprawnych zależnych od zapylenia. Zadrzewienia są też domem dla drapieżnych owadów i pająków, które naturalnie ograniczają liczebność szkodników – to swoista, darmowa biologiczna ochrona roślin, zmniejszająca potrzebę stosowania pestycydów.

Ptaki i drobne ssaki

Dla wielu gatunków ptaków polnych i drobnych ssaków zadrzewienia to jedyne dostępne schronienie, miejsce lęgowe i baza pokarmowa w promieniu wielu kilometrów. Pełnią więc funkcję podobną do tej, jaką w większej skali odgrywają korytarze ekologiczne łączące większe kompleksy leśne – tworzą sieć „przystanków” umożliwiających migrację i przetrwanie gatunków w rozdrobnionym krajobrazie rolniczym.

Sprzymierzeniec w walce ze zmianami klimatu

Choć pojedyncze zadrzewienie śródpolne nie zmagazynuje tyle węgla co hektar lasu, w skali całego kraju ich rola w łagodzeniu zmian klimatu jest znacząca. Drzewa i krzewy magazynują węgiel w drewnie, ale równie ważny jest ich wpływ na glebę – zwiększona ilość materii organicznej w glebach otaczających zadrzewienia oznacza dodatkowe, długoterminowe magazynowanie węgla organicznego w podłożu.

Badania prowadzone w Europie Zachodniej pokazują, że odbudowa sieci żywopłotów i pasów zadrzewień w krajobrazie rolniczym może istotnie zwiększyć pojemność gleb do wiązania dwutlenku węgla, jednocześnie poprawiając ich żyzność. To rozwiązanie, które łączy korzyści klimatyczne z bezpośrednim interesem rolnika – zdrowsza gleba to stabilniejsze plony.

Co istotne, korzyści klimatyczne zadrzewień śródpolnych nie ograniczają się wyłącznie do magazynowania węgla. Ograniczając parowanie wody z gleby i łagodząc ekstremalne temperatury, zadrzewienia zmniejszają też presję na uprawy w okresach fal upałów, które w polskim klimacie stają się coraz częstsze i coraz dłuższe. Dzięki temu rolnictwo staje się bardziej odporne na zmienność pogodową, a same zadrzewienia pełnią funkcję naturalnego „bufora” chroniącego gospodarstwo przed najbardziej dotkliwymi skutkami kryzysu klimatycznego.

Korzyści ekonomiczne, o których mało się mówi

Rolnicy, którzy decydują się na odtworzenie zadrzewień na swoich polach, zyskują znacznie więcej niż tylko korzyści środowiskowe. Wśród najważniejszych efektów gospodarczych warto wymienić:

  • ograniczenie strat plonów spowodowanych wysychaniem gleby i wyleganiem zbóż pod wpływem silnego wiatru,
  • mniejsze zużycie środków ochrony roślin dzięki naturalnym drapieżnikom szkodników,
  • wyższą jakość plonów roślin zależnych od zapylenia, takich jak rzepak czy rośliny sadownicze,
  • dodatkowy dochód z drewna opałowego lub owoców pozyskiwanych z niektórych gatunków zadrzewień,
  • poprawę mikroklimatu gospodarstwa, korzystną także dla zwierząt hodowlanych szukających cienia

Powrót do łask – wsparcie finansowe i agroleśnictwo

Po dekadach zaniedbania polityka rolna zaczyna dostrzegać wartość zadrzewień. W ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 rolnicy mogą ubiegać się o wsparcie na zakładanie zadrzewień śródpolnych w wysokości od 10 do 18 tysięcy złotych za hektar, a dodatkowo przez pięć lat otrzymywać premię pielęgnacyjną rzędu około 2,5 tysiąca złotych za hektar rocznie.

Równolegle rozwija się wsparcie dla systemów rolno-leśnych, czyli agroleśnictwa, w którym drzewa i krzewy są świadomie integrowane z uprawą rolną lub pastwiskiem na tej samej działce. Takie systemy poprawiają infiltrację wody, chronią wody powierzchniowe i podnoszą dobrostan zwierząt hodowlanych, korzystających z naturalnego zacienienia. Na ich zakładanie przewidziano wsparcie w wysokości od 3 do 7 tysięcy złotych za hektar oraz pięcioletnią premię utrzymaniową.

Jak każdy z nas może pomóc odbudować zadrzewienia

Odtwarzanie zadrzewień śródpolnych to zadanie na dekady, wymagające współpracy rolników, samorządów, naukowców i organizacji pozarządowych. Fundacja One More Tree od lat angażuje się w sadzenie drzew w Polsce i Europie, współpracując zarówno z lokalnymi społecznościami, jak i firmami, które chcą realnie wesprzeć odbudowę zieleni w krajobrazie. Jeśli chcesz dołączyć do tej misji, możesz posadzić drzewo razem z nami albo zaangażować swoją firmę w sadzenie drzew dla biznesu, wspierając projekty zwiększające bioróżnorodność terenów wiejskich i miejskich.

Warto też edukować się i edukować innych – zrozumienie, jak działają korytarze ekologiczne i inne elementy zielonej infrastruktury, pomaga dostrzec, że każde drzewo posadzone we właściwym miejscu ma znaczenie – nawet jeśli rośnie samotnie na miedzy pośród zbóż.

Zadrzewienia śródpolne pokazują, że najskuteczniejsza ochrona klimatu i bioróżnorodności nie zawsze wymaga wielkich puszcz czy spektakularnych rezerwatów. Czasem wystarczy jeden rząd drzew na granicy pola, by odmienić losy gleby, owadów, ptaków i samego rolnika. Odbudowa tego zapomnianego elementu polskiego krajobrazu to inwestycja, która zwraca się w wielu wymiarach naraz – ekologicznym, klimatycznym i ekonomicznym.

protected by reCAPTCHA Privacy Terms